Księga gości Wyślij wiadomość ciąg dalszy nastąpił | 07.07.2006 :: 02:05Tramwaje, autobusy. Tak, tutaj jestem.Jakże nieerotyczny ślad poparzenia rozpościerający się włoskowatą fakturą poniżej łokcia prawej ręki. I powtórka niżej, tuż nad nadgarstkiem. To jest ciało. Jestem biedny, bo nie potrafię wyliczyć w myślach wszystkich otrzymanych darów. Bo nie potrafię z nich korzystać. Bo szukałem miłości w nieodpowiednich miejscach i raz po raz dawałem się oszukiwać ledwie złudzeniem. Komentuj (1) 14.07.2006 :: 18:29wyrzuć wszystko. Wszystko. To jest to czego chciałeś.Wiem. Ledwie potrafisz oddychać. Komentuj (0) 23.07.2006 :: 23:53Rozerwij się ...Zrób sobie dobrą kawę przed dobrym snem. Powyżywaj się nieco na gitarze. Całą agresję skieruj jak zwykle z powrotem do wnętrza. A może trochę pokrzycz... Rozerwij się ... Komentuj (4) |
|