Księga gości

Wyślij wiadomość

ciąg dalszy nastąpił


02.01.2006 :: 15:41

Nie chce mi się już ani krzyczeć ani płakać.
Boli mnie głowa
Komentuj (1)

02.01.2006 :: 21:19

zawsze niszczymy to, co najbardziej kochamy.
to działa w obie strony.
Komentuj (1)

03.01.2006 :: 12:58

Jesteśmy samotni. Jeśli chodzi o pewne problemy zawsze będziemy samotni.

Moje postanowienie noworoczne - będę gorszym człowiekiem.
Komentuj (3)

04.01.2006 :: 01:33

Na pewnym etapie schizofrenii nie liczy się już gatunek muzyki której słuchasz tylko to, na ile gwałci ona Twoje uszy.

Infected Mushrooms - Waves Of Sound
Komentuj (2)

04.01.2006 :: 18:48

Coś do przemyślenia.
Jestem organiczną rozkładającą się materią.
Z mojej depresji czynię sztukę.
Inne przypadłości: częściowa bezsenność objawiająca się brakiem pewności co do tego co dzieje się naprawdę a co mi się śni, umiłowanie do autodestrukcji, egocentryzm, brak osobowości, umiłowanie sadomasochizmu.

Prawdopodobnie nigdy nie zaznam radości bycia w związku, a jeśli tak, to nie zauważę, lub będzie mi to przeszkadzało w czerpaniu radości z powyższych. Prawdopodobnie wszyscy mają w dupie co się ze mną stanie. Prawdopodobnie nie zrealizuję ani jednego ze swoich dziecięcych marzeń. Na pewno umrę.

FAST to skrót - Frustracja, Agresja, Sadyzm, Terror.

To mój sposób na życie, które z dnia na dzień zbliża się ku nieubłaganemu końcowi. Kocham ten sposób na życie. Został przeze mnie wybrany spośród wielu innych, które życie mi proponowało. I go nie zmienię.
Komentuj (3)

07.01.2006 :: 01:23

Taka małą paranoja. Uchylam się przed wyimaginowanymi ciosami ludzi na ulicach. Jednocześnie bardzo dobrze czuję się w pędzącym tłumie.

Dzisiaj stara baba sprzedająca obrusy na ulicy wykrzyczała "Nawet na śmierć nie ma nadziei". Jeszcze troszkę i w celach reklamowych ludzie będą wykrajali sobie kawałki mięsa.
Komentuj (0)

07.01.2006 :: 04:39

Nie śpię.

Sen nie jest wydajny. Chcę być możliwie wydajną maszyną.
Komentuj (1)

07.01.2006 :: 16:19

W końcu ktoś spróbuje mnie zabić. Całkiem zasłużenie zresztą.

Mam nadzieję, że zaatakuje z furią.
Komentuj (2)

09.01.2006 :: 08:12

Atak czasami jest powodowany rozpaczą. Trzeba tylko dobrze wyczuć, kiedy przeciwnik się złamie i odpowiedzieć.
Komentuj (0)

09.01.2006 :: 12:14

jestem za równością.

Jeśli obrażać, to wszystkich, jeśli nienawidzieć, to wszystkich, jeśli ...
Komentuj (0)

09.01.2006 :: 22:21

Wzajemna adoracja. Wzajemna infiltracja.

Niezrozumienie wypływa z różnic. Poczucie własnej wartości, jeśli istnieje coś takiego, opiera się na kłamstwie.
Komentuj (0)

10.01.2006 :: 11:29

nieopanowana sytuacja. sen za dnia, z otwartymi oczyma, potem do czwartej nad ranem marzenia.
Komentuj (1)

10.01.2006 :: 12:36

Chronić te miejsca w sobie, które powodują i te miejsca poza sobą, które są powodowane. Zachować bolesną szczerość, żeby zachować swój ból, żeby zachować siebie.
Komentuj (2)

10.01.2006 :: 22:45

Uśmiech na twarzy. Kwaśny, fałszywy uśmiech.

Nigdy o nic nie proszę i nigdy nie mówię czego naprawdę chcę.
Komentuj (2)

11.01.2006 :: 21:54

Nowe hobby - eutanazja.
Pogodna myśl - eksperyment genetyczny.
Komentuj (1)

11.01.2006 :: 23:32

Zrób coś dobrego. Coś pozytywnego.
Zrób to jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz.
Zrób to tyle razy, żeby było kwintesencją zła.
Zrób to potem jeszcze raz.
Komentuj (0)

12.01.2006 :: 14:17

Odpis skrócony aktu urodzenia. Ani słowa o osiemnastu godzinach męczarni.
Komentuj (3)

13.01.2006 :: 03:22

zimno, zmęczenie, ból. chcę być zwierzątkiem i mieszkać w klatce.
Komentuj (1)

13.01.2006 :: 17:58

Po co mi szczęście.

Inni ludzie mają szczęście. Wiele małych i wielkich szczęść. Dla mnie zabrakło.

Szczęście nie jest mi do niczego potrzebne.
Komentuj (3)

13.01.2006 :: 22:43

Koncept. Wszczepić sobie inną osobę do mózgu. Wszczepić się do mózgu innej osoby.
Porozumienie bez barier.
Komentuj (1)

14.01.2006 :: 17:25

Wielkie miasto. Ze sklepów straszą kosztowne kreacje, z chodników straszą żebracy.

Czy należysz do Jezusa? - pyta mnie nieznana pani.

Wielkie miasto. Bombardują mnie reklamy, smród hamburgerów, nogi prostytutek.

Bywa. - odpowiadam.
Komentuj (0)

14.01.2006 :: 20:38

ja okłamuję siebie
ty okłamujesz siebie
on/ona/ono okłamuje siebie

my okłamujemy siebie
wy okłamujecie siebie
oni/one okłamują siebie
Komentuj (5)

15.01.2006 :: 14:02

.
//nic nieznacząca kropka, żeby wszyscy wiedzieli, że tu jestem, ale się tym zbytnio nie przejmowali. bardzo staram się stawiając takie kropki.
Komentuj (3)

15.01.2006 :: 23:01

Zawsze pamiętać każde słowo, każde napisane słowo, wypowiedziane słowo. Nawet te, które pojawiły się tylko w umyśle lub śnie. Chcę mieć lepszy obraz mojej depresji.
Komentuj (0)

16.01.2006 :: 07:47

od dzisiaj same pozytywy.

chce mi się jeszcze spać, ale ochoczo zwlekam moją wywłokę z materaca i zaraz jadę na spotkanie, na które nie chcę jechać. Tam przyjdzie mi rozmawiać z nienawidzącymi mnie ludźmi, a ostatecznie i tak wszystko będzie moją winą.

od dzisiaj same pozytywy.
Komentuj (0)

16.01.2006 :: 12:28

widzisz to samo.
widzisz jeszcze raz to samo.
i widzisz jeszcze raz to samo. tym razem naprawdę.

już wiem czym różni się prawdziwy ból w piersi od tego wywołanego przez nadmiar kofeiny.
Komentuj (1)

16.01.2006 :: 17:15

same pozytywne myśli.

ciepła twarz. uśmiechnięta jak u dziecka. blask oczu, który nigdy nie wyblaknie.

wszystko to, czego nie mam.
Komentuj (2)

17.01.2006 :: 00:28

osobowość przeciągnięta przez igielne ucho.

czy jeszcze piszę wiersze? tak. teraz. tutaj.
Komentuj (0)

17.01.2006 :: 12:14

szykuje się drugi dzień uczucia bezradnej senności.
przebudzenia nie będzie.
wydech Ostateczny, wdech Ratunkowy.
Komentuj (2)

17.01.2006 :: 18:01

ludzie się cieszą z dziwnych rzeczy. ludzi dziwne rzeczy smucą. czasem całkiem to nielogiczne.

rezygnuję z prób zrozumienia kogokolwiek.
Komentuj (3)

17.01.2006 :: 21:34

konfrontacja rzeczywistości z podzielną uwagą. konfrontacja niezrozumienia z niepożądaniem. wdech i wydech. przyjemne otępienie organizmu alkoholem.

leżeć! oddychać! nie oddychać! oddychać! spać! tango wariatów.
Komentuj (2)

18.01.2006 :: 12:27

Ciekawe uczucie, kiedy się okazuje, że w sposobie bycia nie ma żadnej pozy. Że tak już jest. Po prostu.

Ewangelizuję czy mnie ewangelizują. Staram się robić nieznośny szum.
Komentuj (1)

18.01.2006 :: 20:28

Jedna pozytywna myśl. Gdzieś taka siedzi. Trzeba tylko ją chwycić.

Szukam jej godzinami, dniami, tygodniami ...
Komentuj (3)

19.01.2006 :: 12:58

na jakim jestem etapie, skoro ludziom siniaków zazdroszczę?
Komentuj (0)

20.01.2006 :: 01:39

Po wypadku samochodowym
nadchodzi czas
na ratowanie
poszkodowanych

Jeżeli
nie daj boże
ktoś przeżył
czeka go jeszcze
długotrwały
mozolny
okres rehabilitacji

Podejmowany
z góry zakłada
niepowodzenie
Komentuj (0)

22.01.2006 :: 00:05

żeby żyć trzeba się realizować.

realizuję plan samounicestwienia.
Komentuj (5)

23.01.2006 :: 20:58

oto jest stan w którym nie chcę umierać.

gdyby wszystko było ostatnie byłoby to bardzo smutne zakończenie bardzo smutnego życia.
Komentuj (1)

24.01.2006 :: 22:35

tak bardzo utonąć we własnych myślach, żeby zapomnieć na chwilę o rzeczywistości.

rzeczywistość, myśli, nic nie jest na tyle dobre by się temu poświęcać.
Komentuj (2)

24.01.2006 :: 23:20

skojarzenia, rozkojarzenia. czasem pozostaje pusta szklanka po kawie. i nic więcej. szkoda.
Komentuj (1)

25.01.2006 :: 22:35

Mayhem, Mischief, Soap.

Prawdopodobnie pewien szaleniec nie został przez przypadek usunięty ze społeczeństwa w odpowiednim czasie.
Komentuj (2)

26.01.2006 :: 13:41

wychodzisz z depresji, wracasz do depresji
wychodzisz z nałogu, wracasz do nałogu
wychodzisz ze schizofrenii, wracasz do schizofrenii
wychodzisz z bezsenności, wracasz do bezsenności

mylisz się. zawsze.
Komentuj (6)

27.01.2006 :: 23:04

jakkolwiek się teraz czuję.

jest na to słowo ... confused.

aczkolwiek dobrego polskiego odpowiednika dalej nie umiem znaleźć.
Komentuj (3)

29.01.2006 :: 14:47

Może być gorzej. W sumie to tylko nuda. Nuda nie jest taka najgorsza. Może być gorzej.
Komentuj (0)

29.01.2006 :: 21:51

Dwie tabletki zamiast jednej.

Dla spokoju. Żeby na przykład nie rozbić sobie głowy o ścianę. Albo nie zrzucić monitora z biurka.

I zielona herbata.
Komentuj (0)

29.01.2006 :: 22:33

Kolejne cięcie.

Wymieniam w pamięci osoby, z którymi lubię przebywać. Lista jest krótka, a teraz jeszcze się skróci.

Właściwie powinna się skrócić już dawno.
Komentuj (3)

30.01.2006 :: 14:55

Odkrywam jak bardzo społeczną i aspołeczną istotą jestem jednocześnie.

Albo inaczej.

Odkrywam w sobie szkodnika. Pasożyta, który niszczy społeczeństwo, ale też społeczeństwem się żywi i bez niego by umarł. Przewrotna jest ludzka natura.
Komentuj (0)

30.01.2006 :: 19:03

moje mieszkanie nie jest mieszkaniem.

moje mieszkanie jest przebywaniem w pomieszczeniu.
Komentuj (4)

30.01.2006 :: 21:23

"on robi boskie szablony i jest boskim programistą"

A więc jest jeszcze rzecz, która potrafi obudzić we mnie monstrum. Tego nie stracę. Nie.
Komentuj (0)

30.01.2006 :: 23:23

ciesz się.

jesteś dobrym człowiekiem, więc ciesz się.

zawsze mówisz co czujesz. jesteś szczery. stawiasz etykę ponad własne dobro. zawsze. więc ciesz się.

nie zmienisz się, taki jesteś. jesteś dobrym człowiekiem. więc ciesz się.
Komentuj (1)

31.01.2006 :: 13:20

"Przekonanie, że będzie się szczęśliwym tylko jeśli znajdzie się osoba, która będzie ich kochać bezgranicznie, bez-względu-na-wszystko. Ale jeśli trafi się osoba, która ich tak mocno kocha - musi być z nią coś nie tak, trzeba więc od niej uciec."

kolejna mała dziurka w psychice

Komentuj (1)

31.01.2006 :: 21:58

I co ja mam tutaj napisać? No co?

confused.

czym bardziej się poznaję, tym bardziej się boję.
Komentuj (0)


Archiwum
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień