Księga gości

Wyślij wiadomość

ciąg dalszy nastąpił


11.01.2007 :: 02:01

Budzę się o pierwszej w nocy. Na krześle. Przy monitorze.

fasta nie ma. fast odszedł. fast nie jest już tym kim był. kłamca.

Może ...

usiądź gdzieś
zrób rachunek ze swojego życia
nie dla siebie
i spróbuj tak z całego serca wylać żale.

Tutaj. Od początku je wylewam, potem wchłaniam z powrotem. I znowu wylewam. Nie masz końca ani początku.

fast, gdziekolwiek jest, mówił mi o swoim jednym marzeniu
... jednym ciałem
... jednym chlebem
... jednym życiem
... jedną krwią.

po faście pojawi się ktoś. ktoś lepszy. Zawsze Jest Ktoś Lepszy. albo ktoś gorszy. w naturze nie istnieje stopień najwyższy przymiotników, niestety.

Budzę się czasem przystanek za późno. przystanek za wcześnie. przystanek za bardzo u celu. Budzę się a naprzeciw mnie siedzi polka europejka.
polka nigdy_się_nie_uśmiecham.
polka nie_potrafię_kochać.
polka dżuma.
polka kobieta_nieszczęśliwa.

fast miał tylko jedno marzenie, o którym tutaj opowiadał.
... jednym ciałem
... jednym chlebem
... jednym życiem
... jedną krwią.

Ja nie potrafię już płakać
Ty nie potrafisz już płakać
On/Ona/Ono ...
fast nie potrafi już płakać. chyba nigdy nie potrafił.

zawsze pojawi się ktoś, kto przebył więcej. przeżył więcej złego. przełknął więcej wstydu nim zaczął się nim dławić. dłużej chodził głodny i dłużej śnił.

fast nie potrafi się śmiać. nigdy nie potrafił i nigdy nie zamierzał się nauczyć.

Czasem budzę się na końcu kursu. Budzi mnie jakiś inny pasażer. Budzi mnie kierowca. Wychodzę i zaczynam się rozglądać zastanawiając się jak tu dojechałem. Czekam aż pojazd zawróci, wsiadam z powrotem i zasypiam.

fast nie ma szans na życie.
ja nie mam szans na życie
ty nie masz szans na życie
on/ona/ono ...

polka egoistka.
polka ekonomistka.
polka zamienię_cię_na_lepszy_model.
polka nie_przyjadę.
polka nie_kocham.
polka porzucam.
polka po_co.
polka przysięgała_na_dobre_i_złe.

ty nienawidzisz, bo fast nienawidzi.

Czasami budzę się, a na powiekach rysuje się jeszcze ciąg dalszy snu. kto mi się śni?

fast miał wiele marzeń, ale tylko jedno, które było naprawdę ważne. znaleźć kogoś, kto by go chciał za to, że jest. żeby być z kimś ...
... jednym ciałem
... jednym chlebem
... jednym życiem
... jedną krwią.
Komentuj (9)

08.01.2007 :: 23:09

Ładne słowo na dziś:
Obsesja.

ja chcę się rozgryźć
ty chcesz mnie rozgryźć
on/ona/ono chce mnie rozgryźć ...

... ale rozgryzając mnie zatrujesz się moim jadem. Pójdziesz moją przeklętą ścieżką. Moje upadki będą twoimi upadkami. Obsesja to jedyny sposób.

Tak naprawdę to widzę miłość. W sobie. W swoim krwiobiegu. Jest niczym więcej niż tylko ciemną gęstą wrzodopodobną substancją sprawiającą mi ból ilekroć dotrze do serca. Ale jest. Obsesyjnie boisz się wejść ze mną w transfuzję. Nie okazuj miłosierdzia. Okazuj prawdę.
Komentuj (2)

05.01.2007 :: 23:44

ktoś poczęstował mnie kawą ...
ktoś inny przy mnie usiadł i potrzymał mnie za rękę
jeszcze ktoś inny dał mi ciepły uśmiech.

kochaj mnie czasem... dobrze?
Komentuj (21)

05.01.2007 :: 01:04

nadaję imiona.
siostra autodestrukcja. siostra agresja. zła ciotka desperacja. dobra babcia znieczulica.

mam nadciśnienie, wstręt do seksu i niezawodną koleżankę etykę. uśmiechnięta pani psycholog uświadamia mnie, że nie powinienem robić ludziom krzywdy i czerpać z tego satysfakcji. kuzynka satysfakcja.

a gdyby tak egoistycznie przebić sobie łokieć kolejowym gwoździem, język rozciąć żyletką, wyrwać obcęgami paznokcie, głową uderzać w ścianę aż pojawi się na niej krwawa chrząstka mojego nosa?

Zrobię coś okropnego raz, potem jeszcze raz, a potem jeszcze raz, aż przestanie to być okropne ...

... a potem zrobię to jeszcze raz.
Komentuj (4)

03.01.2007 :: 23:00

postanowienie noworoczne
że będę doskonale nieszczęśliwy.

Śmiej się
Śmiej
Się śmiej
Komentuj (8)

01.01.2007 :: 12:43

pogryzłem cały język
przerwałem sen przed końcem
nic ci nie powiem.
Komentuj (3)

19.12.2006 :: 22:00

dokąd zmierzasz, moja siostro w bólu. siostro autodestrukcjo. dokąd dotrzesz.

czy pamiętasz te wyimaginowane prążkowane blizny, nasze blizny, które zadawaliśmy sobie z taką miłością. czy je zapamiętasz. czy tylko coś mi się przez moment wydawało.

a teraz chcesz, możesz mnie zagryźć, możesz mnie pokroić na kawałki i trzymać w lodówce w opisanych pojemnikach, możesz mnie rozdrapać paznokciami.

zjedz mnie.
Komentuj (3)

17.12.2006 :: 15:40

grudniowym chłodem okryta niczym płaszczem zbliża się ulicą moja najmilsza. kroki stawia powoli, uśmiecha się nieprzytomnie, wiedziona jest podmuchem wiatru jak ostatni spadający liść tej przedłużającej się jesieni. piękna jak lilia. zmysłowa jak ostatni promień zachodzącego słońca. delikatnie kołysze biodrami w takt bicia serca.

zabij... zabij... zabij...
Komentuj (2)

16.12.2006 :: 01:33

...mam zły dzień
zły tydzień
zły miesiąc
zły rok
złe życie mam...
Komentuj (4)

14.12.2006 :: 22:10

Wyrwać skrzydła.

Aż z którąś jutrzenką niedzielną
Zdumiony Anioł Stróż się dowie
Że życie chorobą śmiertelną
Tak prawie śmiertelną jak człowiek...

Komentuj (3)


Archiwum
2008
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień